Pocałował ją we włosy i zasnął w ciągu kilku minut, ciężko oddychając, jak człowiek przekonany, że jego dwa życia nigdy się nie skrzyżują.
Claire pozostała bez ruchu aż do świtu.
O 5:30 rano wstała, zabrała komputer do kuchni i otworzyła wyciągi z ich wspólnych kont. Szukała punktu wyjścia. Znalazła serię przelewów do osoby o nazwisku I. Morel.
2500 euro
1800 euro
3000 euro
1000 euro
Przez prawie godzinę przeglądała transakcje z ostatnich 12 miesięcy. Łączna kwota wyniosła 45 000 euro. Gabriel przelał 45 000 euro z ich wspólnego konta na konto Inès.
Wtedy Claire zauważyła kolejny przelew, dokonany dwa tygodnie wcześniej: 50 000 euro do firmy o nazwie Horizon Résidences.
Nazwa brzmiała znajomo. Gabriel opowiedział jej o inwestycji w wynajem w Issy-les-Moulineaux. Powiedział, że chce zdywersyfikować ich aktywa. Claire pogratulowała mu tej inicjatywy.
Zdała sobie sprawę, że nie planował ich przyszłości. Kupował mieszkanie dla Inès.
O 6:42 rano zadzwoniła do Sofii Benhamou, swojej najlepszej przyjaciółki od czasów studiów, obecnie prawniczki specjalizującej się w prawie rodzinnym i planowaniu spadkowym.
Sofia odebrała natychmiast.
„Coś się stało?”
„Gabriel ma romans od trzech lat. Pracuje ze mną. Dał jej 45 000 euro z naszego wspólnego konta, a on właśnie zapłacił 50 000 euro za mieszkanie”.
Zapadła cisza.
— Powiedz, że pobrałeś wyciągi.
— Wszystko jest zapisane.
— Wyślij je na mój bezpieczny adres e-mail. I przede wszystkim, nic mu nie mów.
n. Jeśli zda sobie sprawę, że wiesz, może przelać resztę pieniędzy, sprzedać papiery wartościowe lub sfabrykować długi. Musimy zabezpieczyć dowody, zanim zareaguje.
— Nic się nie dowie.
Po rozmowie Claire utworzyła plik zawierający zaszyfrowane dane, w którym skategoryzowała przelewy, podróże, wiadomości i nieścisłości.
Media społecznościowe Inès dostarczyły dalszych wskazówek: zegarek, który podarowała Gabrielowi na 35. urodziny, jej obrączka ślubna widoczna podczas delektowania się lampką wina, weekend w Deauville przedstawiony Claire jako seminarium. Dodała każdy element do tabeli: datę, lokalizację, kłamstwo, dowody.
W biurze Claire zachowywała się tak, jakby nic się nie zmieniło. Poznając Inès, zdała sobie sprawę, że nie jest manipulatorką. W wieku 25 lat młoda kobieta wciąż pomagała swojej matce, która pracowała w domu opieki, i szczerze wierzyła, że Gabriel jest rozwiedziony. Opisał niestabilną byłą żonę, która się ociągała. Zamienił Claire w ducha, zanim jeszcze ją zostawił.
Pewnego czwartkowego popołudnia Inès wysłała jej prezentację.
„Czy możesz podzielić się ze mną swoją opinią? Gabriel otwiera swoją firmę doradztwa inwestycyjnego. Pomagam mu w identyfikacji wizualnej”.
Claire otworzyła dokument.
Na pierwszej stronie widniało eleganckie logo: G&I Patrimoine.
Przewinęła slajdy do schematu organizacyjnego.
Prezes: Gabriel Delmas.
Dyrektor operacyjny i partner z 20% udziałem: Inès Morel.
Claire przeczytała ten fragment trzy razy.
Gabriel nie tylko przywłaszczył ich pieniądze, aby sfinansować romans. Wykorzystał ich wspólne oszczędności, aby założyć firmę i przekazać 20% udziałów swojej kochance.
„Akta są bardzo profesjonalne” – powiedziała, zamykając dokument. „Musi mieć do ciebie duże zaufanie”.
Inès uśmiechnęła się dumnie.
„Mówi, że jestem jego prawdziwą partnerką, w życiu i w pracy”.
To zdanie towarzyszyło Claire przez cały wieczór.
Następnego dnia Claire dyskretnie udała się pod wskazany adres, niedaleko kościoła Madeleine. Na tymczasowym szyldzie widniał napis G&I Patrimoine. Za drzwiami Gabriel przedstawiał swoje prognozy inwestorom, podczas gdy Inès przemawiała jako potencjalna partnerka. Claire sfotografowała szyld i zadzwoniła do Sofii. Prawnik potwierdził, że niewierności towarzyszyła autentyczna strategia sprzeniewierzenia aktywów. Kiedy Claire ogłosiła, że w następny piątek w hotelu InterContinental Paris Le Grand odbędzie się impreza inauguracyjna, Sofia przypomniała jej, aby ujawniała wyłącznie weryfikowalne fakty. Claire obiecała, że niczego nie pozostawi przypadkowi.
W ciągu tygodnia Sofia przygotowywała księgi rachunkowe do przechowania, a Claire zbierała dowody. W piątek włożyła czarny garnitur i wyszła z apartamentu, odpisując „Powodzenia” na wiadomość Gabriela zapowiadającą rzekomo nocne spotkanie.
O 20:30 Claire weszła do głównego salonu hotelowego. Pod żyrandolami rozmawiało około pięćdziesięciu bankierów, przedsiębiorców i inwestorów. W centrum, w granatowym smokingu, uśmiechał się Gabriel. Inès, ubrana na biało, stała pod jego ramieniem przed ekranem, na którym świeciło logo G&I Patrimoine.
Gabriel zauważył Claire i zbladł. Inès podążyła za jego wzrokiem.