Część 2
Kiedy pierwsza klasa była już zajęta, wszedłem do przedniej części samolotu.
Jeden z moich stewardes cicho podał mi raport z transakcji.
Bilety na miejsca 2A i 2B kosztowały około 14 000 dolarów.
Oba zostały zakupione kartą firmową Mercer & Partners.
Konto firmowe było częściowo zabezpieczone aktywami, które osobiście gwarantowałem.
Wpatrywałem się w raport.
Następnie otworzyłem bezpieczny portal firmowy i skontaktowałem się z naszym działem prawnym i finansowym.
Julian wierzył, że leci do Europy w związku z dużą fuzją.
Najwyraźniej zapomniał, że jego autorytet zależy od zgody zarządu i regulaminu firmy, a nie tylko od jego tytułu.
Zażądałem natychmiastowego przeglądu jego wydatków korporacyjnych i tymczasowego zawieszenia wątpliwych transakcji.
Następnie przesłałem zarządowi dokumentację związaną z dwoma biletami i zakupem Cartiera.
Nie oskarżyłem go o nic poza tym, co wynikało z dokumentacji.
Nie musiałem.
Rachunki mówiły same za siebie.
Kilka minut później przyszło potwierdzenie.
Jego uprawnienia do wydatków korporacyjnych zostały zawieszone do czasu przeglądu.
Jego uprawnienia wykonawcze w zakresie transakcji europejskiej zostały tymczasowo zawieszone.
Radca prawny również rozpoczął ochronę aktywów firmy, dopóki zarząd nie ustali dokładnie, co się stało.
Potem zrobiłem coś znacznie prostszego.
Nalałem dwa kieliszki szampana.
Wniosłem je do pierwszej klasy.
Julian nachylił się ku kobiecie – Serenie Hale – mówiąc cicho.
Na mój widok jego ramiona się napięły.
„Szampan dla 2A i 2B?” – zapytałem uprzejmie.
Serena się uśmiechnęła.
„Ten lot zaczyna się wspaniale”.
„Cieszę się”.
Potem spojrzałam na Juliana.
„Chociaż wygląda na to, że jest drobny problem administracyjny z twoją rezerwacją”.
Zacisnął szczękę.
„Clara. Proszę. Nie tutaj”.
„To czysto służbowe”.
Odłożyłam tacę.
„Karta firmowa użyta do tych biletów została zawieszona, ponieważ księgowość sprawdza opłaty”.
Serena zmarszczyła brwi.
„Julian, mówiłeś, że firma pokryła koszty tej podróży”.
„Tak”, powiedział szybko. „Zaszła jakaś pomyłka”.
Kontynuowałam spokojnie.
„Zarząd analizuje również twoje uprawnienia wykonawcze, w tym twój udział w europejskiej fuzji”.
Serena spojrzała między nami.
„Co się dzieje?”
n?”
Julian pochylił się w moją stronę.
„Proszę wejść do kuchni. Natychmiast.”
Wyraz mojej twarzy się nie zmienił.