Opuszczając areszt, Luc zdał sobie sprawę, że może zrzucić winę na Juliena, który i tak już był w konflikcie z ofiarą.
Wykorzystał okazję z metodycznym tchórzostwem mężczyzn, którzy uważają się za mądrzejszych od wszystkich.
Przyznał się również do złamania siostry.
Wiedział, że Marianne widziała część zeznań, że domyśliła się reszty, a on wykorzystał Salomé, żeby ją uciszyć.
Kiedy Bernard poznał tę część zeznań, musiał na kilka minut opuścić salę przesłuchań, żeby się uspokoić.
Dwa miesiące później, po dalszej analizie eksperckiej i ostatecznym akcie oskarżenia prokuratora, wszystkie zarzuty wobec Juliena zostały wycofane.
Sąd orzekł, że jest całkowicie uniewinniony, a następnie oficjalnie go uniewinnił.
W tym samym wyroku sąd potępił powagę uchybień, które doprowadziły niewinnego człowieka na skraj śmierci.
Imię Juliena przeszło z kart skazanych na karty ofiar systemu.
Kanały informacyjne zapraszały ekspertów, wybranych urzędników i byłych sędziów.
Rozmawiali o reformach, nadzorze i instytucjonalnych porażkach.
Julien jednak nie obejrzał ani jednego programu.
Miał zbyt wiele do odbudowania w swoim życiu, by karmić się komentarzami.
Pierwsze kilka tygodni było dziwne.
Wolności nie uczy się na nowo w jeden dzień.
Automatyczne drzwi sprawiły, że spojrzał w górę.
Dźwięk zamka w filmie przyprawiał go o mdłości.
Spanie w pokoju bez nadzoru przerażało go bardziej niż cela.
Salomé również szła naprzód małymi krokami.
Żyła między schroniskami, szpitalami i ciszą dorosłych.
Lepiej znała strach niż beztroskie oddanie.
Uczyli się więc razem.
Jak zrobić śniadanie.
Jak wybrać kołdrę.
Jak zostawić włączoną lampę bez poczucia winy.
Jak usiąść.
w tym samym salonie, bez nikogo, kto by ich rozdzielał.
Państwo przyznało im tymczasowe odszkodowanie.
Bernard, który kilka tygodni po incydencie złożył wniosek o emeryturę, wykorzystał swoje pozostałe znajomości, aby pomóc Julienowi w znalezieniu tymczasowego mieszkania i dyskretnej posady w warsztacie starego przyjaciela stolarza.
To nie była doskonała sprawiedliwość, ani czas nie został przywrócony.
Ale to był początek.