Verónica poczuła ucisk w piersi.
„Co się stało?”
Zapadła krótka cisza.
„Jestem w ciąży. W szóstym tygodniu”.
Verónica zamknęła oczy.
Po kochance, rachunkach, sfingowanych podróżach i planie rozwodowym, myślała, że nic gorszego nie może się wydarzyć.
Myliła się.
Bo Arturo wciąż miał zamiar pokazać, co naprawdę się dla niego liczy.
CZĘŚĆ 3
Daniela postanowiła powiedzieć mu o ciąży w domu ojca. Arturo przyszedł zdenerwowany, ale nie z powodu dziecka.
„Dlaczego rozmawiałaś z Veronicą?” zapytał, gdy tylko wszedł.
„Bo okłamałaś nas oboje”.
„Miałem to naprawić”.
„Mój tata już wie, że nadal jesteś mężatką”.
Arturo zmarszczył brwi.
„Co dokładnie mu powiedziałaś?”
Daniela wpatrywała się w niego z niedowierzaniem.
„Zanim o tym porozmawiamy, chcę ci coś powiedzieć. Jestem w ciąży”.
Arturo milczał.
Daniela czekała na jakiekolwiek oznaki emocji.
Pierwszą rzeczą, jaką usłyszała, było:
„Twój tata już wie?”
W tym momencie zrozumiała.
„Mówię ci, że będziemy mieli dziecko, a ty myślisz o moim tacie”.
„Nie to miałam na myśli”.
„Tak, myślałaś”.
Daniela otworzyła drzwi.
„Odejdź”.
Arturo próbował dotknąć jej ramienia.
„Dani, możemy być rodziną”.
„Rodziną? Nadal jesteś w związku małżeńskim. Obiecałeś żonie, że znowu będziecie razem podróżować, obiecałeś mi ślub i sprzedałeś mojemu tacie pomysł na biznes. Nie wiem, którą z tych trzech wersji reprezentujesz”.
Następnego dnia Rodrigo Ledesma poprosił o spotkanie z Veronicą.
„Poznałam Arturo jakieś półtora roku przed tym, jak Daniela przedstawiła nas jako parę” – wyjaśniła. „Przyszedł szukać inwestycji. Nie byłam zainteresowana jego oświadczynami”.
Po odrzuceniu Arturo wciąż pytał o partnerów i nowe projekty. Miesiące później, kiedy pojawił się z Danielą, Rodrigo go rozpoznał.
„Powiedział mi, że jego rozwód jest praktycznie sfinalizowany” – przyznał. „Nie zagłębiłem się w życie prywatne mojej córki. To był mój błąd”.
Dwa tygodnie przed zawałem serca Arturo wysłał propozycję zostania inwestorem. Kapitał początkowy miał pochodzić ze „sprzedaży nieruchomości wakacyjnej i oszczędności osobistych”.
Verónica gorzko się zaśmiała.
Dom w Valle de Bravo.
„Oszczędności osobiste”, które w rzeczywistości pochodziły z pieniędzy ich obojga.
„Nie chcę niczego od twojej firmy” – powiedziała Verónica. „Chcę tylko, żeby moje pieniądze przestały być częścią planu, o którym nigdy mnie nie poinformowano”.
„I tak będzie” – odpowiedział Rodrigo. „Arturo nie będzie zaangażowany w żaden z moich projektów”.
W firmie, w której pracował Arturo, Karla zgłosiła, że zażądał zdalnego dostępu do folderów związanych z Ledesmą i próbował usunąć niektóre pliki, które sam skompilował bez zezwolenia. To spowodowało wszczęcie wewnętrznego dochodzenia w sprawie konfliktu interesów i nadużycia zasobów firmy.
Arturo zadzwonił do Veróniki, wściekły.
„Co zrobiłeś?”
„Nic.”
„Wszystko się rozpadło od momentu, gdy zacząłeś rozmawiać z Danielą.”
„Nie. Wszystko się rozpadło od momentu, gdy zacząłeś kłamać.”
„Karla z tobą rozmawiała.”
„Tak. Ale nikt mi nie dał żadnych plików. Twoja firma dokonała przeglądu swoich systemów.”
„Niszczysz mnie.”
„Znalazłem cię o 4 rano w domu twojego kochanka i odkryłem, że od miesięcy przygotowywałeś się do rozwodu. Nie każ mi płacić za swoje decyzje.”
Dwa dni później Arturo pojawił się w domu Adriany z kwiatami.
„Chcę uratować nasze małżeństwo.”
Verónica dała temu spokój.