Wieczór z przyjaciółmi, drinki na tarasie… i tylko ty się drapiesz. Podczas gdy twój sąsiad pozostaje w spokoju, ty jesteś cały pogryziony. To nie pech ani przypadek: komary mają bardzo specyficzne kryteria wyboru celu. Dobra wiadomość jest taka: gdy je poznasz, możesz działać.
Dlaczego niektórzy z nas przyciągają komary jak magnes, a inni pozostają niezauważeni? Odpowiedź jest bardziej naukowa, niż mogłoby się wydawać. Twoje ciało emituje serię niewidzialnych sygnałów, które dla tych owadów wyglądają jak zaproszenie na obiad. Rozszyfrowanie tych wskazówek, a przede wszystkim praktyczne wskazówki, jak nie stać się bufetem „jesz, ile chcesz”.
Ulubiona ofiara komarów? Dowiedz się, co je przyciąga do twojego domu.
Co twoje ciało im mówi (nawet o tym nie wiedząc).
Twoja grupa krwi – czynnik, który ma znaczenie.
Komary nie są tak bezstronne, jak nam się wydaje. Grupa krwi 0 jest ich zdecydowanie ulubioną, zaraz za nią plasuje się grupa krwi AB. Jeśli należysz do 80% populacji, która wydziela wskaźniki grupy krwi przez skórę, komary jeszcze łatwiej Cię zauważą.

Twój oddech – sygnał ostrzegawczy w nocy
Wydychany przez Ciebie dwutlenek węgla jest wykrywalny przez komary z odległości do 50 metrów. Im jesteś wyższy, im więcej się ruszasz lub im bardziej jesteś zdyszany (na przykład po wysiłku), tym więcej go produkujesz. Dla nich to jasny znak zapowiadający ucztę.