A co, jeśli ukryty klejnot Twojej diety znajduje się już w alejce sklepowej, w niskiej cenie, często pomijany? Wątróbka drobiowa ma niesprawiedliwą reputację. Zbyt długo odrzucana, a czasem wręcz całkowicie pomijana, wraca do łask wśród dietetyków i dociekliwych kucharzy. Delikatna, aromatyczna i niezwykle pożywna… są dobre powody, by dać jej kolejną szansę. Wyjaśnimy wszystko.
Skoncentrowane źródło korzyści w małym produkcie
Nie daj się zwieść jej rozmiarom. Wątróbka drobiowa to prawdziwa bomba odżywcza, i to nie byle jaka.
Po pierwsze, dzięki wysokiej zawartości żelaza hemowego, formy najłatwiej przyswajalnej przez organizm, doskonale zwalcza zmęczenie. Krótko mówiąc: idealna do odzyskiwania energii, gdy jesteś wyczerpany. Jest również bogata w witaminę A, niezbędną dla skóry, wzroku i układu odpornościowego – jedna porcja z łatwością pokrywa dzienne zapotrzebowanie.
Jeśli chodzi o witaminy z grupy B, jest ich mnóstwo: B12 (energia), B9 (kwas foliowy), niezbędna zwłaszcza w ciąży. Nie wspominając o cynku, selenie i pełnowartościowych białkach, które wspomagają regenerację mięśni. Krótko mówiąc, to produkt, o którego wartości odżywczej nigdy nie podejrzewaliśmy.
Lekki na wadze, obfity na talerzu
Dobra wiadomość dla dbających o sylwetkę: 100 gramów wątróbki drobiowej zawiera tylko około 130 kcal, 17-20 g białka, bardzo mało tłuszczu i praktycznie żadnych węglowodanów. Profil odżywczy, który syci, nie obciążając. Trudno pobić stosunek jakości do wartości odżywczych i ceny.