Pamelo.
Richard nie był na spotkaniu inwestorów. Wyjechał na luksusowy weekend ze swoją kochanką i matką, zostawiając mnie z buteleczką tajemniczych kapsułek.
Tego wieczoru Richard zadzwonił do mnie z Aspen. Nałożyłam delikatny makijaż, owinęłam się w gruby szlafrok i udawałam, że jestem chora.
„Czuję się naprawdę słabo. Może powinnam pojechać do szpitala”.
Jego wyraz twarzy natychmiast się stężał.
„Nie, kochanie. W szpitalach pełno jest infekcji. Po prostu bierz witaminy. Na początku możesz poczuć się gorzej, ale to znaczy, że działają”.
Za nim, odbita w hotelowym lustrze, minęła mnie Pamela w białym szlafroku.
Zmusiłam się do uśmiechu.
„Dobrze. Wezmę jedną”.
Richard wyraźnie się rozluźnił.
„Dobrze”.
Następnego ranka dr Pendelton wrócił z wynikami badań. Kapsułki zawierały niebezpieczną substancję sercową, która mogła wywołać kryzys medyczny, który łatwo można było pomylić z naturalną niewydolnością serca.
Sarah wpatrywała się we mnie.
„Mateo uratował ci życie”.
Potem Julian odnalazł nagrania audio z karty pamięci Richarda. Sarah ostrzegła mnie, zanim nacisnęła przycisk odtwarzania.
„To gorsze niż okradanie cię z pieniędzy”.
Głos Richarda wypełnił pomieszczenie.
„Bierze każdą tabletkę, bo całkowicie mi ufa”.
Potem odezwała się Pamela.
„Co się stanie z dzieckiem? Nie będę go wychowywać”.
Evelyn się roześmiała.
Richard kontynuował.
„Kiedy Claire będzie ledwo przytomna, użyjemy jej odcisku kciuka na dokumentach przeniesienia własności. Salgado już wszystko przygotował. Przejmuję kontrolę nad firmą budowlaną, a Mateo zostaje uznany za niezdolnego do samodzielnego prowadzenia swoich spraw. Umieszczamy go w miejscu, gdzie nie będzie sprawiał problemów”.
Mateo zakrył uszy. Przyciągnęłam go do siebie.
Potem Pamela zadała ostatnie pytanie.
„A co, jeśli Claire przeżyje?”
Richard odpowiedział bez wahania.
„W takim razie znajdziemy inne rozwiązanie”.
CZĘŚĆ 2
Przez kilka sekund po zakończeniu nagrania nikt się nie odzywał. Ledwo rozpoznałam mężczyznę, którego głos właśnie słyszałam. Richard stał obok mnie na naszym ślubie, przynosił mi kwiaty z okazji rocznic, pocieszał mnie po śmierci ojca i przez lata udawał, że jest oddany rodzinie. Teraz zrozumiałam, że pod tym wszystkim kryje się ktoś, kto planował odebrać mi wszystko – łącznie z przyszłością mojego dziecka.
„Chcę, żeby go natychmiast aresztowano”.
Julian pokręcił głową.
„Mamy już mocne dowody, ale jeśli chcemy mieć jak najczystszą sprawę, powinniśmy pozwolić mu dokończyć próbę oszustwa. Jego prawnik nadal potrzebuje twojego odcisku palca. Jeśli Richard uzna, że jesteś bliska śmierci, wróci ze wszystkimi zaangażowanymi w sprawę i osobiście przyniesie dokumenty”.
Sarah skinęła głową.
„A kiedy już to zrobi, wszystko udokumentujemy”.
Spojrzałam na swoje dłonie.
„Wtedy damy mu dokładnie to, czego oczekuje”.
Przez kolejne cztery dni odgrywałam rolę kobiety, która słabnie. Podczas każdej rozmowy wideo moja twarz bledła, a głos stawał się cichszy. Udawałam, że zmagam się z telefonem, skarżyłam się na ból w klatce piersiowej i byłam coraz bardziej zdezorientowana.
„Bierzesz jedną kapsułkę co wieczór?” – pytał Richard.
„Tak. Dokładnie tak, jak mi powiedziałaś”.