Niebezpieczne jest, gdy staje się to rutyną.
Zaczynasz znosić, uśmiechać się z grzeczności, wychodzić „tylko na chwilę”, po cichu to znosić.
Ale to odbija się na nastroju, cierpliwości, poczuciu własnej wartości, a nawet zdrowiu.
Dojrzałość uczy jednej prostej rzeczy:
nie musisz utrzymywać dostępu do wszystkich.
Aby zapoznać się z pełną instrukcją gotowania, przejdź na następną stronę lub kliknij przycisk Otwórz (>) i nie zapomnij PODZIELIĆ się nią ze znajomymi na Facebooku.
Praktyczne wskazówki, jak radzić sobie w takich sytuacjach:
Zmniejsz częstotliwość wizyt bez konieczności kłótni
Skróć swój pobyt, jeśli atmosfera stanie się niekomfortowa
Naucz się mówić „nie mogę” bez długich wyjaśnień
Obserwuj schematy, a nie pojedyncze wymówki
Priorytetowo traktuj miejsca, w których czujesz się spokojnie
Pamiętanie o tym bardzo pomaga:
Wybór miejsca, w którym będziesz, to również sposób na dbanie o siebie.
Ważne zalecenia emocjonalne:
Nie chodzi o odcinanie się od ludzi z powodu gniewu.
Chodzi o mądrzejszy dobór przestrzeni.
Nie musisz konfrontować się ze wszystkimi.
Często wystarczy:
przestać być ciągle dostępnym
nie przyjmować każdego zaproszenia
stawiać swoje dobre samopoczucie na pierwszym miejscu
Zdrowe relacje nie wymagają ciągłego zabiegania o akceptację
Osiągnięcie pewnego etapu życia nie oznacza wycofania się ze świata, ale raczej nauczenie się bycia samemu tam, gdzie to naprawdę ważne. Przebywanie w miejscu, gdzie wita się nas z otwartością, zainteresowaniem i szacunkiem, nie powinno być niczym niezwykłym… powinno być normą.
.