W ciszy oddziału neonatologicznego pielęgniarka kładzie martwe niemowlę obok jego siostry. Ten prosty gest, mający być ostatnim pożegnaniem, zapoczątkuje serię wydarzeń tak niezwykłych, że cały zespół medyczny zaniemówi.
Niektóre dyżury w szpitalu mają moc na zawsze naznaczać życie. Atmosfera jest wyjątkowa, cisza korytarzy, przyćmione oświetlenie i jednostajny rytm maszyn tworzą ponadczasową bańkę. Dla Karine Durand, doświadczonej pielęgniarki neonatologicznej z ponad dziesięcioletnim stażem, to otoczenie jest znajome. Była świadkiem wspaniałych scen i innych, o wiele bardziej przejmujących. Jednak tej nocy miało wydarzyć się coś, co przewyższyłoby wszystko, co kiedykolwiek znała.
Nocny alarm na oddziale neonatologicznym