Pomimo wielokrotnych prób i mobilizacji, ekrany monitorów pozostają uparcie płaskie. W pomieszczeniu panuje wyczuwalne napięcie.
Po kilku nieudanych próbach lekarz jest zmuszony wydać wyrok, którego nikt na tym oddziale nie chce usłyszeć.
Renée nie wykazuje już żadnych funkcji życiowych.
Tymczasem, w pobliskim inkubatorze, Lucie wciąż walczy o powietrze, każdy oddech jest dla niej zwycięstwem.
Karine czuje gulę w gardle. Przeżyła już chwile wielkiego smutku, ale każda historia rezonuje w jej sercu w wyjątkowy sposób.
Ta sytuacja dotyka jej szczególnie wrażliwego punktu: sama Karine urodziła się jako bliźniaczka i wkrótce po narodzinach straciła siostrę.
Ostatni hołd, pełen czułości.