„Północ. Stary hangar na łodzie. Przyjdź sam. Przynieś srebrny klucz. Podali mi narkotyki. Martin pomógł mi uciec”.
Martin Shaw chronił Thomasa przez ponad dwadzieścia lat. Jeśli Martin wysłał tę wiadomość, była prawdziwa.
Tuż przed północą, ubrana w czarny strój pogrzebowy, wymknęłam się do ogrodu ze srebrnym kluczem ukrytym w rękawiczce.
Deska podłogowa za mną zaskrzypiała.
Odwróciłam się.
Celeste stała na szczycie schodów.
„Idziesz gdzieś, mamo?”
Spuściłam wzrok i zmusiłam się do drżenia głosu.
„Nie mogę spać”.
Uśmiechnęła się delikatnie.
„Weź lekarstwa” – powiedziała. „Jutro się wszystkim zajmiemy”.
Poczekałam, aż zniknie, zanim wyskoczyłam przez okno spiżarni.
Deszcz przemoczył moje ubrania, gdy szłam przez las w kierunku opuszczonej szopy na łodzie.
Zanim zdążyłam zapukać, Martin otworzył drzwi.
W środku, pod pojedynczą wiszącą lampą, siedział Thomas.
Żywy.
Posiniaczony.
Owinięty w koc.
Jedno ramię mocno zabandażowane.
Przez kilka sekund nie mogłam oddychać.
Część 2:
Wstał.
„Eleanor”.
Uderzyłam go raz w klatkę piersiową, zanim wzięłam go w ramiona.
„Widziałam, jak zakopują twoją trumnę”.
„To nie była moja”.
Thomas wszystko wyjaśnił.
Adrian zaprosił go na inspekcję zakupionego magazynu. Celeste podała mu kawę. Obudził się przypięty pasami w karetce należącej do firmy medycznej, którą Adrian potajemnie kontrolował.
Ich plan był przerażający.
Zamierzali utrzymać Thomasa pod silnym wpływem środków uspokajających, sfingować jego śmierć, przejąć kontrolę nad funduszem, przelać setki milionów dolarów za pośrednictwem firm-słupów i ostatecznie doprowadzić do uznania mnie za niepoczytalną, a następnie umieścić mnie w prywatnym szpitalu psychiatrycznym.
„A ty?” – wyszeptałam.
Thomas nie odpowiedział.
Nie musiał.
Martin odkrył fałszywy raport z wypadku i uratował go, zanim plan dobiegł końca. Ale jeden ze spiskowców uciekł z telefonem Thomasa, a Adrian już przekupił lokalnych śledczych.
„Musimy wyjechać dziś w nocy” – powiedział Thomas.
Pokręciłam głową.
„Jeśli znikniemy, oni wygrają”.
Jego oczy spotkały się ze mną.
Dokładnie pamiętał, kim byłam, zanim zostałam po prostu jego żoną.
Położyłem dokumenty pogrzebowe na stole.
„Użyli nieważnego podpisu” – powiedziałem. „A fundusz powierniczy zawiera czynnik umożliwiający oszustwo. Każdy nieautoryzowany przelew automatycznie zamraża konta i kopiuje dane do zewnętrznego archiwum”.
Martin wpatrywał się w niego.
„Zbudowałeś pułapkę?”
„Nie pułapkę” – odpowiedziałem.
„Alarm”.
Dokładnie o 00:17 w nocy zawibrował mój telefon.
Właśnie przelano czterdzieści milionów dolarów na rzecz firmy-fili na Kajmanach.
Thomas zmarszczył brwi.
„Tylko rodzina znała nazwę tego projektu”.
„Dokładnie”.
Natychmiast zadzwoniłem do Naomi Price, mojej byłej partnerki, a obecnie dyrektor federalnej grupy zadaniowej ds. przestępstw finansowych.
Odebrała po pierwszym sygnale.
„W