Mama: Wracaj do domu. Narobiłaś nam wstydu.
Kyle: Mam nadzieję, że twój przyjaciel miliarder lubi dramaty.
Tata: Proszę, zadzwoń do mnie.
Odwróciłam telefon.
Po raz pierwszy w życiu nie odebrałam od razu.
Zjadłam śniadanie. Wzięłam leki. Odpoczęłam.
A gdzieś po drugiej stronie miasta, w domu, który wymagał ode mnie wszystkiego, trzy osoby siedziały cicho, pogrążone w ciszy, którą same stworzyły.