Zmarzł mi w dłoniach.
Mój ojciec nie tylko z niej kpił.
Próbował ją okraść.
Do samego końca.
W tym momencie pojawił się pan Herrera.
„Lucía” – powiedział. „Twoja babcia ci to zostawiła”.
W kopercie był list:
Jeśli to czytasz, Roberto już próbował cię oszukać. Nie bój się. Wszystko, co chciał zabrać, jest chronione. Dowody są w sejfie.
Sejf został otwarty.
W środku były dokumenty, nagrania, umowy – dowody na wszystko.
Na dole czerwona koperta.
„Dla Lucii, kiedy będzie gotowa”.
W środku: skarga sądowa, już przygotowana.
Wtedy zdałem sobie sprawę…
Moja babcia nie zostawiła mi pieniędzy.
Zostawiła mi powód do kłótni.
CZĘŚĆ 3
Dwa dni później ojciec mnie wezwał.
„Musimy naprawić to, co zrobiłeś” – brzmiała wiadomość.