👇Aby przeczytać zakończenie tej poruszającej historii, przejdź do komentarzy.
Dowódca zatrzymał się metr od Claire, a jego zazwyczaj kamienna twarz zdradzała głębokie wzruszenie. Nie zasalutował matce; zasalutował legendzie. Uroczystym gestem uniósł dłoń do czoła, stając na baczność przed tą kruchą kobietą w wełnianej kamizelce. „Majorze Claire” – mruknął, a jego głos niósł się do tylnych szeregów – „zostałaś wpisana na listę zaginionych w historii, ale nie w sercach tych, których dusze uleczyłaś”. Następnie zwrócił się do Thibaulta, którego zrozpaczona twarz wyrażała między szokiem a podziwem. „Komandosie Thibault, przyjrzyj się uważnie tej kobiecie”. Dwanaście lat temu, w górach czerwonej strefy, czołgała się pod ciężkim ostrzałem, aby wydostać trzech moich ludzi z płonącego pojazdu opancerzonego. Kontynuowała opatrywanie rannych pomimo odłamków w ramieniu, odmawiając ewakuacji, dopóki ostatni ranny nie znajdzie się poza niebezpieczeństwem. Otrzymała Krzyż Waleczności Wojskowej w najgłębszej tajemnicy, aby chronić swoje życie po misji infiltracyjnej, której wciąż nie potrafimy nazwać.