Dokładnie wiedziałam, co robi Arthur, ponieważ to ja opracowałam Protokół Siódmy dwa lata wcześniej, po tym jak moi prawnicy ostrzegli mnie, że rodzina Delorme może pewnego dnia wykorzystać dostęp, tytuły, wpływy w mediach, a nawet moją ciążę jako narzędzie nacisku, jeśli dowie się prawdy. Protokół Siódmy nie był zemstą. To był mechanizm powstrzymywania. Natychmiastowe zamrożenie obwodów dyskrecjonalnych. Zawieszenie przywilejów osobistych popierane przez grupę. Aktywacja klauzul przeglądu umów. Powiadomienie kredytodawców. Zamrożenie praw głosu poprzez klauzulę ryzyka reputacyjnego. Wewnętrzne dochodzenie etyczne. Zewnętrzne powiadomienie o zgodności. Audyt aktywów i świadczeń.
Mówiąc wprost, oznaczało to jedną bardzo prostą rzecz.
Bogaci ludzie stopniowo stają się biedni.
Adrien chwycił telefon i zaczął dzwonić.
„To niemożliwe. To musi być pomyłka”.
Poczta głosowa.
Oddzwonił. Znów poczta głosowa.
Potem jego karta firmowa wysłała powiadomienie o odrzuconej transakcji na koncie concierge, którego zawsze używał do pokrywania ukrytych wydatków. Mathilde, widząc jego minę, sprawdziła swoją aplikację bankową.
Jej twarz zbladła.
„Moja karta już nie działa” – mruknęła.
Mógłbym jej prawie wytłumaczyć, że Adrien wliczył swoje mieszkanie, zabiegi kosmetyczne i comiesięczny „wellness” do budżetu na rozrywkę powiązanego z jednym z pojazdów hotelowych grupy. Ale niektóre prawdy najlepiej poznać, gdy pojawiają się w postaci odrzuconych płatności.
Diane odwróciła się do mnie.
„Przestań”.
Wreszcie.
Nie wymówka.
Nie wstyd.
Rozkaz.
Skóra mi ciekła, plecy pulsowały, brzuch ciążył mi pod ciężarem późnej ciąży, ale po raz pierwszy od miesięcy nie czułam się już umniejszona. Czułam się spełniona. Jest w tym coś niemal świętego.
w tym uczuciu po długim okresie upokorzenia.