Zaprosił mnie na ślub, żeby wszyscy mogli zobaczyć, jak mnie upokarzają. Potem zadzwonił do mnie miliarder z numeru, którego nie znałam, i powiedział: „PROSZĘ, NIE ROZŁĄCZAJ SIĘ. WYDAJE MI SIĘ, ŻE WŁAŚNIE SŁYSZAŁEM, JAK TWÓJ BYŁY MĄŻ PLANUJE TWOJĄ PUBLICZNĄ EGZEKUCJĘ”.
„Jestem właścicielem firmy, w której pracuje, i to, co usłyszałem, głęboko mnie zaniepokoiło” – wyjaśnił Maxwell. „Chwalił się, że chce, żebyś wszedł do pokoju z poczuciem porażki”.
Cassidy ruszyła w stronę kuchni, żeby uciec od ciekawskich spojrzeń chłopców. „Justin uwielbia przechwalać się rzeczami, które nie są prawdą” – wyszeptała.
„Wspomniał też, że jego rodzina uważa, że sprzedał twój dom, bo to ty poniosłeś porażkę finansową” – kontynuował Maxwell. „Czy to samo ci powiedział?”
Cassidy oparła się o blat i poczuła, jak pokój zaczyna wirować. „Powiedział mi, że mamy długi i że sprzedaż domu to jedyny sposób na uratowanie naszej przyszłości” – powiedziała.
„Powiedział, że nie znam się na finansach i że powinienem mu zaufać, jeśli chodzi o likwidację”. Na linii zapadła długa cisza, zanim Maxwell odezwał się ponownie głosem o zimnej stali.
„Twój były mąż był objęty wewnętrznym dochodzeniem w sprawie defraudacji środków z prowizji firmy Kendrick Logistics”. „Bardzo szybko spłacił znaczną część tych pieniędzy, aby uniknąć zarzutów karnych”.
Cassidy poczuła, jak zapiera jej dech w piersiach, gdy uświadomiła sobie, skąd dokładnie wzięły się te pieniądze. „Dom” – wyszeptała, a jej oczy napełniły się nowymi łzami.