8Młoda córka gospodyni dała swój ostatni inhalator umierającemu milione
Maria zrobiła krok naprzód.
— Señor… proszę…
Ale Alejandro już jej nie słuchał. Z trudem podniósł się na kolana, trzymając się krawędzi stołu.
„Dziesięć lat…” wyszeptał. „Przez dziesięć lat myślałem, że nie żyje”.
A potem spojrzał prosto na Marię.
Jego spojrzenie nie było już spojrzeniem milionera. Było spojrzeniem złamanego człowieka.
“Ty… co zrobiłeś?”
Maria na sekundę zamknęła oczy.
I prawda, którą przez lata głęboko w sobie skrywała, wyszła na powierzchnię.
— Nie zrobiłem nic złego… Uratowałem dziecko.
W pokoju rozległ się szmer. Personel nic nie rozumiał.
Maria kontynuowała drżącym głosem: