Przez trzy miesiące Alessandra badała finanse Vincenta, jego komunikację, nieautoryzowane spotkania, firmy-słupki przesyłające pieniądze ukrytymi kanałami. Znalazła wystarczająco dużo informacji, by podejrzewać zdradę, ale za mało, by udowodnić ją przed radą rodzinną.
„Dlaczego?” zapytała Serena. „Dlaczego miałoby cię to obchodzić?”
„Bo Vincent stanowi zagrożenie również dla mojej rodziny” – powiedziała Alessandra. „Giordanowie sprzymierzyli się z Damienem, bo był wystarczająco silny, by utrzymać swoje terytorium. Jeśli Vincent przejmie kontrolę, wszystko, w co moja rodzina zainwestowała w tę współpracę, legnie w gruzach”.
„Tak to jest w biznesie.”
„Tak” – powiedziała Alessandra. „Witamy ponownie”.
Serena nienawidziła tego, jak chłodno to powiedziała. Jeszcze bardziej nienawidziła tego, że to zrozumiała.
Potem Alessandra spojrzała na brzuch Sereny.
„Ale teraz jest dowód. Przeżyłeś. Możesz zeznawać. Vincent nie tylko manewrował politycznie. Zaatakował rodzinę Damiena. To zmienia wszystko”.
Winda się otworzyła.
Damien wyszedł, zobaczył Alessandrę i w pokoju zrobiło się zimno.
„Co ty tu, do cholery, robisz?”
„Musimy porozmawiać” – powiedziała Alessandra.
“Wysiadać.”
„Stój” – powiedziała Serena.
Oboje na nią spojrzeli.
„Ona wie o Vincencie. Prowadziła śledztwo w jego sprawie”.