Do jej brzucha.
Kosztem braku wyraźnego widzenia.
„Pokaż mi wszystko” – powiedział.
Zbudowali oś czasu na stole w jadalni.
Akta Damiena. Zapiski Alessandry. Zeznania Sereny. Bomba. Sfałszowane dowody. Pożar magazynu. SMS wysłany przez Vincenta po wybuchu. Powiązanie z Calabresi. Firmy-słupki. Wiadomości z tygodnia poprzedzającego zniknięcie Sereny.
Powinno to zająć kilka dni.
Mieli godziny.
Ponieważ Marco wpadł do penthouse’u, niosąc pudła z dokumentami i twarz pełną złych wiadomości.
„Vincent odszedł”.
Damien gwałtownie podniósł głowę.
„Dokąd poszedł?”
„Nie w jego mieszkaniu. Nie w jego biurze. Nie w River North. Wyjechał o szóstej rano z trzema samochodami i pełną ochroną. Kieruje się na północny zachód, w stronę dzielnicy przemysłowej w pobliżu lotniska”.
Serena poczuła, jak zimno rozlewa się po jej ciele.
„On wie.”
Nikt nie protestował.
Alessandra powiedziała to, co wszyscy myśleli. Ktoś w barze miał już dość. Albo Vincent miał oko na Damiena i zauważył, jak wychodzi z ciężarną kobietą. Tak czy inaczej, sekret wyszedł na jaw.
W ciągu kilku minut penthouse się zmienił.
Zadzwoniły telefony. Rozbrzmiały rozkazy. Strażnicy zajęli pozycje. Z zamkniętych paneli i ukrytych gablot wyłoniła się broń. Damien zarządził zamknięcie. Alessandra skontaktowała się z siłami swojego ojca. Marco śledził kamery drogowe. Tomas zabezpieczył prywatną windę.
Potem pojawiły się nowe raporty.