To — podkreśla — ma być czas „rzeczy najgorszych”.
Ale wtedy pada zdanie, które wywołało burzę:
— „Nie widzę obecnego prezydenta, choć powinien jeszcze rządzić.”
Co to znaczy?
Wycofanie?
Ustąpienie?
Niespodziewana zmiana?
A może wydarzenie, którego nie potrafimy nazwać?
Jackowski nie kończy.
W jego wizji pojawia się **nowa postać**.
— „Widzę szczupłego mężczyznę w okularach.”
I w tym momencie rozpętała się lawina.