Zmianę usunięto całkowicie.
Badania nie wykazały żadnych oznak rozprzestrzeniania się.
Oczywiście konieczne będą regularne kontrole przez kilka miesięcy.
Wizyty kontrolne.
Ostrożnie.
Wizyty kontrolne.
Ale wszystko wskazywało na to, że interweniowali w porę.
„Zabieg przebiegł bardzo dobrze” – powiedział dr Morel, patrząc na Camille, a potem na mnie. „Rozumiem szok. Ale dziś, w tym pokoju, najprawdziwszym uczuciem jest ulga”.
Camille wybuchnęła płaczem.
Ja też.
Nawet Léa zaczęła płakać, mimo że prawdopodobnie rozumiała tylko połowę z tego, co zostało powiedziane.
Inès, siedząc na krześle z naklejką jednorożca na swetrze, spojrzała na każdego z nas.
„Więc ten paskudny mały robaczek naprawdę zniknął?”
Lekarz się uśmiechnął.
„Zniknął, mistrzu”.
Inès zastanowiła się przez kilka sekund.