Podał zapieczętowaną kopertę.
„To przyszło z działu prawnego.”
Margaret pierwsza ją złapała.
Wewnątrz znajdowała się informacja opatrzona logo Krajowej Rady ds. Przeglądu Medycznego.
Jej oczy rozszerzyły się z przerażenia.
„Co to jest?”
Doktor Reynolds odpowiedział ostrożnie.
„Wniosek o ponowne otwarcie zarchiwizowanych aktów dotyczących ustalenia ojcostwa, związanych ze zmarłym Eduardo Castillo”.
W pokoju znów zapadła cisza.
Adrian wyglądał na zdezorientowanego.
„Mój ojciec?”
Doktor Reynolds powoli skinął głową.
„Wniosek zarzuca, że oryginalne zapisy biologiczne zostały sfałszowane”.
Ręce Margaret zaczęły gwałtownie drżeć.
Vanessa patrzyła to na nich, to na nich.
“Matka…”
Ale Margaret nagle wstała.
„Wychodzimy.”
Adrian złapał ją za ramię.
„Jakie rekordy?”
„Nie tutaj.”
„Jakie rekordy?!”
Po raz pierwszy w życiu Adrian dostrzegł prawdziwy strach w oczach matki.
I to przerażało go bardziej niż utrata pieniędzy.
Wysoko nad oceanem Elena nie mogła spać.
Dzieci spokojnie odpoczywały obok niej, podczas gdy samolot buczał w ciemności.
Znów otworzyła stare zdjęcie.
Margaret uśmiecha się obok innego mężczyzny.
Nie Eduardo Castillo.
Ktoś inny.
Ktoś, czyje oczy wyglądały niepokojąco znajomo.
Dawson podszedł cicho.
„Zauważyłeś to.”
Elena powoli skinęła głową.