Milczący ślad tragedii
To, co widać na obrazie, to góry kości bizonów — cichy ślad tragedii, która narastała przez cały XIX wiek. Nie jest to tylko ponury widok z przeszłości, ale symbol systematycznego niszczenia zwierząt, ziemi i kultur, które od pokoleń były z nimi związane.
Dziś mięso bizona jest rzadkie i drogie. W tamtych czasach zwierzę traktowano jednak z pogardą. Kolonizatorzy określali je jako pożywienie „Indian”, a wszystko, co należało do ludów rdzennych, stopniowo stawało się celem niszczenia w miarę przesuwania się białego osadnictwa na Zachód.
Bizony nie były dla wielu narodów rdzennych jedynie źródłem mięsa. Stanowiły podstawę codziennego przetrwania, odzieży, schronienia i kultury. Kiedy zaczęto zabijać je w ogromnych liczbach, społeczności tubylcze traciły jeden z najważniejszych filarów swojego życia.
Bez tego wsparcia wiele rdzennych narodów zostało zmuszonych do życia w rezerwatach. Wielu ludzi zmarło również z powodu chorób przyniesionych przez kolonistów — chorób, które w więcej niż jednym przypadku rozprzestrzeniano celowo. Inni ulegali alkoholowi, wykorzystywanemu jako narzędzie dominacji.