Co zostało po dawnych stadach?
Dziś w niektórych regionach bizony hoduje się podobnie jak bydło domowe. W środowisku naturalnym nie przemierzają już jednak ogromnych równin tak jak dawniej. Przy stałej obecności człowieka być może nigdy nie będą mogły wrócić do tej dawnej swobody.
Góry kości, które pozostały po masowej rzezi, zostały zebrane i zmielone na nawóz. W ten sposób cykl zniszczenia został domknięty: zwierzęta najpierw zabito, potem ich szczątki wykorzystano jako surowiec.
Mit heroicznej ekspansji
Ekspansja Stanów Zjednoczonych została oficjalnie przedstawiona jako heroiczna epopeja. W tej opowieści dominowały obrazy odwagi, pionierów, kolei i „postępu”. Za tą narracją kryje się jednak rzeczywistość brutalna, celowa i głęboko przemocowa.
Była to przemoc wymierzona nie tylko w zwierzęta, ale również w rdzenne społeczności, ich ziemie, kulturę i możliwość samodzielnego życia. Zagłada bizonów stała się jednym z narzędzi podporządkowania ludów, które od pokoleń żyły na tych terenach.
Ta historia przypomina wcześniejsze formy podboju, w których przemoc nazywano cywilizacją, rabunek postępem, a niszczenie kultur misją. Podobnie jak w przypadku hiszpańskiej kolonizacji, za oficjalnym językiem rozwoju i ewangelizacji kryły się przymus, grabież i cierpienie ludów rdzennych.
Źródła wskazane w tekście
United States National Park Service — „The Destruction of the Bison”
Smithsonian Magazine — „How the U.S. Government Killed the Bison”