Może po części to prawda.
Ale nie zamierzałam stracić przez to dzieci.
Wyszłam z nimi tego dnia.
Potem nastąpiła długa batalia prawna – kosztowna, wyczerpująca, pełna zawirowań.
Ale ostatecznie uratowało mnie to, że działał bez mojej wiedzy. I zeznań Claire.
Nawet psycholog się wycofał, gdy sprawa została zbadana.
Przekonałam się o prostej rzeczy:
Ktokolwiek prosi cię o oddanie dzieci w zamian za spokój, nie oferuje spokoju.
Oferuje życie bez tego, co najważniejsze.
Dokonałam okropnego wyboru, wychodząc za niego za mąż.
Ale kiedy to naprawdę miało znaczenie – wybrałam dzieci.