Nacisnął przycisk odtwarzania.
Na ekranie pojawił się mój ojciec, szczuplejszy niż na portrecie, ale bystry i w pełni świadomy. Jego zmęczony, ale spokojny głos wypełnił pokój.
„Jeśli to oglądasz” – powiedział – „to moja córka prawdopodobnie została niedoceniona”.
Poczułem bolesny ucisk w piersi.
Caleb wyszeptał: „Nie ma mowy”.
Tata kontynuował.
„Miesiącami wywierano na mnie presję, żebym zmienił plan majątkowy. Byłem odizolowany, faszerowany lekami i ciągle powtarzano mi, że moja córka dba tylko o pieniądze. Nie wierzyłem w to. Dlatego poprosiłem Lily, bez jej wiedzy, o zbadanie kilku nieprawidłowości w firmie”.
Kieliszek szampana Marissy wyślizgnął się jej z rąk.
Zerknąłem na telefon Caleba.
Nagrywanie wciąż trwało.
Idealnie.
Oczy taty zdawały się patrzeć prosto przez ekran i szukać moich.
„Znalazła wszystko”.
Część 3
W pomieszczeniu wybuchł chaos.
Marissa rzuciła się w stronę tabletu.
„Wyłącz to!”
Ochroniarz stanął tuż przed nią.