Praca pielęgniarki Julie głęboko poruszyła wiele osób online, zwłaszcza tych, którzy przeżywają doświadczenia związane z końcem życia z bliskimi. Jej filmy dawały mi poczucie bezpieczeństwa w trudnych emocjonalnie chwilach. „Moja mama jest teraz w hospicjum i myślę, że dzieli ją od śmierci zaledwie kilka godzin lub dni. Twoje TikToki ogromnie mi pomogły” – napisała Deb. Inni podzielili się podobnymi uczuciami pocieszenia i zrozumienia. „Moja babcia zmarła w lutym i doświadczyła tego wszystkiego. Ta strona daje mi spokój, wiedząc, że wszystko, przez co przeszła, było naturalne” – dodała Jaida.
Pracownicy służby zdrowia również wyrazili uznanie dla jej treści edukacyjnych. „Dziękuję, Julie. Jestem wolontariuszką w hospicjum dla osób umierających i to pomaga edukować rodziny. Twoje posty są wspaniałe” – napisała babcia Nita.
Ostatecznie, śmierć to coś, z czym tak trudno sobie poradzić, po części ze względu na jej nieprzewidywalność. Poprzez otwartą rozmowę o tym, co przeszła, Julie McFadden wnosi pewne zrozumienie do tego tematu, pokazując, że proces umierania jest zazwyczaj normalny, a nie nieoczekiwany. Jej przesłanie jest takie, że opieka hospicyjna nie polega na poddawaniu się, ale na wspieraniu procesu.