Rak piersi i podwójna mastektomia
We wrześniu 2012 roku Kathy Bates usłyszała kolejną diagnozę: rak piersi. Był to inny nowotwór niż wcześniejszy rak jajnika, niezależny od poprzedniej choroby. Dwa różne raki w ciągu dziewięciu lat.
Genetyk miał powiedzieć: „To nie jest dziedziczne. To pech”.
Zaleceniem była podwójna mastektomia. Bates nie zwlekała długo z decyzją. Podpisała zgodę na operację.
Zabieg trwał 8 godzin. Po przebudzeniu nie miała piersi. Miała za to dreny, bandaże i rękawy uciskowe.
W ciągu tygodnia pojawiła się limfedema. Ręka zaczęła puchnąć, boleć i tracić sprawność. Lekarz powiedział jej, że to stan na zawsze i że będzie musiała nosić rękawy uciskowe do końca życia.
Rękawy uciskowe, których nie dało się dłużej ukrywać
Rękawy uciskowe nie są modowym dodatkiem. To grube, medyczne osłony na ręce, które pomagają radzić sobie z obrzękiem. Latem są gorące, na co dzień niewygodne, a dla wielu osób stają się nieustannym przypomnieniem o chorobie i jej konsekwencjach.
Kathy Bates nosi je codziennie od 2012 roku.
Na początku próbowała je ukrywać. Wybierała długie rękawy, marynarki, odpowiednie ustawienie ciała na zdjęciach. Z czasem jednak miała dość życia w kamuflażu. Postanowiła, że nie będzie już ukrywać tego, co jest częścią jej codzienności.
Na rozdaniu Emmy w 2014 roku pojawiła się w sukience z krótkim rękawem. Rękaw uciskowy był widoczny. Nie został zamaskowany ani potraktowany jak coś wstydliwego.
Gdy dziennikarze pytali, co ma na ręce, odpowiedziała wprost: „Limfedema. Rak. Leczenie. To, co widzisz”.