Rozdział 1: Sekret dwóch miliardów dolarów
Koperta wydawała się cięższa niż papier – z powodu kłamstwa, które zawierała. W środku znajdował się złoty, wytłoczony kupon na siedmiodniowy pobyt w Azure Sands, najbardziej ekskluzywnym kurorcie na Malediwach.
„Mark!” zawołałam, udając podekscytowanie. „Nie uwierzysz!”
Mój mąż wszedł, rozluźniając krawat, wyglądając na wyczerpanego pogonią za życiem, na które go nie stać. Zerknął na kopertę.
„Co to jest? Kolejny rachunek?”
„Nie” – powiedziałam, podając mu ją. „Ten los, w którym brałam udział? Wygraliśmy. Cały tydzień. Wszystko pokryte.”
Mark szybko ją złapał. Jego wzrok przesunął się po tekście, a ja zobaczyłam, jak natychmiast zmienia się jego nastrój. Zmęczenie zniknęło – zastąpione czymś ostrzejszym.
„Lazurowe Sands?” – zapytał. „Wiesz, jakie to drogie? W końcu… mogę żyć życiem, na jakie zasługuję.”
Nie my. Ja.
Uśmiechnęłam się lekko. „Myślałam, że to nam dobrze zrobi. A Toby pokochałby ocean”.
„Jasne”, powiedział, już wysyłając SMS-a. „Zadzwonię do taty i Beatrice. Nie możemy jechać sami”.
W środku poczułam chłód.