Nie wszystko.
Ale coś.
Wystarczy.
Ostatnio zaprowadziłam go do pokoju, w którym nigdy się nie przebierałam.
Stał tam długo… a potem wszedł do środka.
Trzymając zabawkowy pociąg, odwrócił się do mnie i zapytał:
„Czy możesz
Opowiedz mi o nim?”
Uśmiechnęłam się przez łzy.
„Mogę ci opowiedzieć o tobie”.