Rozdział 1: Złote Wymuszenie
Ogromna sala balowa Crescent Manor była duszącym morzem białych orchidei,
importowanego kryształu i oszałamiającej arogancji. W powietrzu wibrował niski,
uprzejmy pomruk elity miasta, brzęczącej rocznikowym szampanem i podziwiającej
wystawne, sześciocyfrowe wesele, które rzekomo urządzała moja rodzina.
Siedziałam cicho przy małym, słabo oświetlonym stoliku z tyłu, niedaleko wahadłowych drzwi kuchennych. Miałam trzydzieści cztery lata. Miałam na sobie prostą, elegancką
granatową sukienkę. Na zewnątrz, zaparkowany w widocznym miejscu przy stanowisku parkingowym, pod
dedykowanym reflektorem bezpieczeństwa, stał mój, wykonany na zamówienie, Rolls-Royce Phantom za 500 000 dolarów.