Jednak najbardziej zagadkowy był łańcuch zdarzeń, który doprowadził ją do tej chaty: kto lub co zwabiło ją w to odosobnione i mroczne miejsce?
Anonimowe fora, przeznaczone dla osób przechodzących głęboką żałobę, stały się idealnym gruntem dla manipulatora. Poprzez podstępne i wyrachowane wiadomości, „kierowca” zdobył zaufanie Jennifer, przekonując ją, że ból po stracie można pokonać jedynie poprzez radykalny proces „rozpuszczenia ego”. Obiecał jej „rewolucyjną sesję”, która pozwoliłaby jej zapomnieć o cierpieniu – sekretną metodę na „wymazanie traumatycznych wspomnień” z jej umysłu. Pod jego wpływem Jennifer zostawiła rodzinę i wyruszyła w podróż, która mogła prowadzić tylko w ciemność.