„Panikuje” – powiedział mi David, gdy wjeżdżaliśmy windą na dwudzieste piętro przeszklonego budynku kancelarii prawnej na mediację. „Niech mówi. Potem odpuścimy”.
Greg siedział już przy ogromnym stole konferencyjnym, kiedy weszliśmy. Schudł. Arogancki połysk wciąż był widoczny, ale wyglądał krucho, jak pęknięte szkło. Jego srebrnowłosy prawnik obdarzył go fałszywym, dyplomatycznym uśmiechem.
Greg wstał. „Martho. Dzięki Bogu. To wszystko rozdmuchało się do niebotycznych rozmiarów”.
Nie wyciągnąłem ręki. Nawet nie mrugnąłem. Po prostu usiadłem naprzeciwko niego.
Jego prawnik rozpoczął długi, poetycki monolog o żałobie. Twierdził, że Greg podejmował „niedoskonałe decyzje pod ogromnym obciążeniem psychicznym”. Argumentował, że firma ubezpieczeniowa niesprawiedliwie karze pogrążonego w żałobie wdowca.
David cierpliwie czekał, aż prawnikowi skończą się drogie przymiotniki. Następnie David przesunął gruby, czarny segregator po wypolerowanym stole.
„Trzy karty” – rozkazał David.
Adwokat Grega otworzył je. Wewnątrz znajdowały się zapisy przelewów bankowych, przyspieszone wnioski o rozwód, notatki onkologa szczegółowo opisujące przymus medyczny Grega oraz pendrive z notatką głosową z Bahamów.
„Twój klient nie tylko zawiódł swoją żonę” – powiedział David grobowym głosem. „Zmusił do finansowej izolacji kobietę w terminalnym stadium choroby. Zmusił ją do oszukańczego rozwodu, aby ukraść jej majątek. Utrzymywał finansową korzyść z jej śmierci i publicznie świętował ponowne małżeństwo na plaży, zanim jeszcze jej ciało ostygło. Jeśli chcesz sprawdzić ławę przysięgłych, czy te fakty stanowią przestępstwo, z przyjemnością zniszczę cię na otwartej rozprawie”.
Adwokat Grega wpatrywał się w transkrypcję notatki głosowej, a jego twarz przybrała niezdrowy odcień bladości. Spojrzał na Grega z głęboką zawodową irytacją.
Po raz pierwszy Greg wyglądał na autentycznie przerażonego. Pochylił się do przodu, przybierając maskę żałosnego smutku.
„Martho, musisz mi uwierzyć” – błagał Greg, a w jego oczach błyszczały fałszywe łzy. „Kochałem Sarę”.