Historia, którą ukrył
Lucas usiadł naprzeciwko mnie.
— Kilka miesięcy temu spotkałem dziewczynę na przystanku autobusowym.
Miała na imię Sara.
Miała siedemnaście lat.
Mieszkała w tym domu z matką.
Ale jej matka cały czas pracowała.
A Sarah… miała dziecko.
Emmę.
Lucas przeczesał jej włosy dłonią.
Miała problem z ogarnięciem wszystkiego. Studia, dziecko, dom…
Poczułem, jak ściska mi się serce.
— I pewnego dnia przestała przychodzić.
— Co masz na myśli?
— Wyszła.
W pokoju zapadła cisza.
— Poprosiła mnie, żebym jej pomógł przez kilka dni.
Lucas spojrzał na łóżeczko.
— Ale ona już nie wróciła.