Trudna decyzja
Wstałam i podeszłam do łóżeczka.
Emma lekko otworzyła oczy.
Potem spojrzała na mnie.
I uśmiechnęła się.
Ten prosty uśmiech wymazał wszystkie pytania z mojej głowy.
Odwróciłam się do Lucasa.
– Dlaczego nic mi nie powiedziałeś?
Jej oczy napełniły się łzami.
– Bo bałam się, że zadzwonisz do opieki społecznej.
Wzięłam głęboki oddech.
Nie mylił się.
To była skomplikowana sytuacja.
Ale jedno było jasne.
Lucas nie zrobił nic złego.
Próbował komuś pomóc.
Co zrozumiałam
Położyłam mu rękę na ramieniu.
– Nigdy nie powinieneś był robić tego sam.
Spuścił głowę.