Decyzja o walce nie była łatwa, ale konieczna. Agresywny wybuch Ethana w szpitalu utwierdził mnie w tym, co już wiedziałam: nie mogłam pozwolić mu dalej mnie kontrolować ani krzywdzić. Dla dobra Lily i mojego własnego musiałam dopilnować, żeby poniósł konsekwencje swoich czynów. Z pomocą rodziców zaczęłam gromadzić wszystko, czego potrzebowałam do mojej sprawy. Amanda, moja prawniczka, była bystrą i zdeterminowaną kobietą, która szybko stała się moim największym sojusznikiem. Podczas naszego pierwszego spotkania uważnie słuchała, jak opowiadałam o latach przemocy psychicznej wobec Ethana i ataku fizycznym w szpitalu. „Masz mocne argumenty, Nancy” – zapewniła mnie Amanda. „Dzięki zeznaniom personelu szpitala i dokumentacji medycznej dokumentującej twoje obrażenia, możemy udowodnić jego działania ponad wszelką wątpliwość”. Usłyszenie tych słów dało mi nowe poczucie celu. Współpracowałem z Amandą, aby zebrać dowody, od zeznań pielęgniarki po zdjęcia moich siniaków zrobione bezpośrednio po incydencie. Moi rodzice pomogli również skompletować dokumentację pokazującą zaniedbania Ethana i jego historię nieodpowiedzialności finansowej. Każdy dowód malował wyraźny obraz człowieka, który latami mnie niszczył.
Proces prawny był wyczerpujący, ale nie zamierzałem się poddać. Ethan natomiast próbował mnie zastraszyć z boku. Zostawiał wiadomości głosowe, na przemian z pustymi przeprosinami i ledwo zawoalowanymi groźbami. „Rujnujesz mi życie” – powiedział w jednej z nich. „Jeśli myślisz, że możesz wygrać, to się mylisz”. Nie odpowiedziałam na żadne z jego telefonów. Amanda poradziła mi, żebym milczała i pozwoliła, by dowody przemówiły same za siebie. „Nie dawaj mu satysfakcji w postaci reakcji” – powiedziała. W miarę jak zbliżała się rozprawa, rzuciłam się w wir rekonwalescencji. Fizjoterapia była wyczerpująca, ale każde małe zwycięstwo – pierwsze wstanie, zrobienie choćby jednego kroku – przypominało mi o mojej sile. Radosny śmiech Lily i niezachwiane wsparcie rodziców dodawały mi sił nawet w najtrudniejsze dni. Nie tylko przygotowywałam się do batalii sądowej; odzyskiwałam swoje życie. Przez lata Ethan pozbawiał mnie pewności siebie i niezależności. Teraz byłam zdeterminowana, by pokazać jemu i sobie, że jestem silniejsza, niż kiedykolwiek sobie wyobrażał.