Ale powiedziała, że nie pozwala nikomu po sobie deptać. Nic nie powiedziałem, patrząc przez okno kawiarni.
Folsom się zmienił i zrobiło się bardziej tłoczno. A może to ja się zmieniłem i łatwiej było mnie przeoczyć.
Rosie podsunęła mi talerz z cytrynowym ciastem i kazała jeść, bo schudłam. Sięgnęłam po widelec, bo nie było sensu się z nią kłócić.
Powiedziałem jej, że wszystko jest tak samo. Melinda rządzi wszystkimi, a Phillip siedzi cicho.
Traktują wszystko w domu jak swoje. Krytykują mnie, gdy dotykam ich rzeczy.
Melinda doszukuje się wad w każdej drobnostce. Mówi, że nie umyłam dokładnie naczyń albo że za głośno słucham radia.
Rosie zapytała, co Phillip na to wszystko mówi. Powiedziałem, że nic nie mówi albo po prostu to ignoruje.
Mówi, że zna Melindę i że ona po prostu lubi mieć wszystko pod kontrolą. Rosie prychnęła na tę wymówkę.
Zapytała o wnuki. Powiedziałem, że Skyler rozumie i stara się mnie bronić.
Jace wycofał się do swojego świata gier i słuchawek. Kiedyś dużo chodziliśmy i rozmawialiśmy, ale teraz prawie nie wychodzi z pokoju.
Rosie powiedziała, że ta sytuacja ewidentnie nie jest zdrowa dla nikogo z nas. Powiedziała mi, że muszę coś zrobić.
Zapytałem, co właściwie mam zrobić, skoro mieszkają ze mną już trzy lata. Nie mają pieniędzy na własne mieszkanie.
Rosie powiedziała, że nie muszę ich wyrzucać, ale muszę wyznaczyć granice. Powiedziała, że to mój dom i zasługuję na szacunek.
Zamilkłem, gdy jej słowa rozbrzmiały echem w moim wnętrzu. Coś we mnie drgnęło, ale szybko zniknęło, bo panicznie bałem się samotności.
Obiecałem, że się nad tym zastanowię. Rosie prychnęła sceptycznie, ale zmieniła temat na nowy system komputerowy w bibliotece.
Wróciłem do domu około piątej z zakupami. Phillip zazwyczaj robił zakupy, ale dziś miał nadgodziny.
W mieszkaniu panowała niezwykła cisza. Drzwi Jace’a były zamknięte, a Skyler była u koleżanki.
Z głównej sypialni dobiegały stłumione głosy. Po cichu poszłam do kuchni i zaczęłam rozpakowywać zakupy.
Głos Melindy przedarł się przez zamknięte drzwi, gdy zapytała, czy mówi poważnie o tych piętnastu tysiącach dolarów. Zamarłem i słuchałem, mimo że wiedziałem, że to nieprawda.
Phillip powiedział słabo, że jest pewien, że drużyna wygra. Melinda niemal krzyczała, mówiąc, że to wszystkie ich oszczędności.
Zakryłem usta dłonią. Phillip przegrał piętnaście tysięcy dolarów w kasynie.