Bożonarodzeniowe poranki z prezentami zawiniętymi w stare gazety.
Dla osób z zewnątrz stały się znane jako „Dziewiątka Millera”.
Dla Richarda były po prostu jego córkami.
Dziewięć Dziewcząt, Dziewięć Różnych Świateł
Każda z dziewczynek nabierała własnego blasku.
Sarah śmiała się najgłośniej.
Rut nieśmiało kurczowo trzymała się jego koszuli.
Naomi i Estera były partnerkami w niekończących się wyprawach po ciasteczka.
Leah emanowała cichą delikatnością.
Mary posiadała spokojną, niezłomną siłę.
Hannah, Rachel i Deborah były nierozłączne i nieustannie gadatliwe.
Pieniędzy zawsze brakowało.
Ciało Richarda powoli wyczerpywało się po latach wyczerpującej pracy.
Ale nigdy nie pozwalał, by rozpacz się ujawniła.