„Pan Valente jest ze swoim prawnikiem” – odpowiedziała Rosa.
Sekret pokojówki, która uratowała bankruta-milionera — i ujawniła zdra
Helena próbowała się uśmiechnąć, ale uśmiech zniknął, zanim dotarł do jej oczu.
Rosa, nie rozumiesz, co zrobiłaś.
Rosa trzymała klamkę i nie cofnęła się ani o cal.
— Rozumiem, pani Heleno. Po raz pierwszy zrobiłem to, o czym zawsze mówią bogaci: powiedziałem prawdę.
Helena otworzyła usta, ale nic z nich nie wyszło.
Za Rosą na korytarzu pojawił się António.
Jego twarz nie była już zapadnięta jak wcześniej, choć w jego oczach wciąż można było dostrzec ciężar zdrady, której doświadczył na własnej skórze.
„António, mogę wyjaśnić” – powiedziała Helena.
Nie krzyczał.
Nie podszedł bliżej.
Nie podniósł ręki.