To zdanie wywarło na niego większe wrażenie niż wszystkie dowody, ponieważ António uświadomił sobie, że spędził miesiące, chroniąc zdrajców własnym wstydem.
Unikał starych przyjaciół, zasłaniał się zasłonami, odmawiał połączeń telefonicznych i pozwalał miastu powtarzać wersję, którą narzucili mu Miguel i Helena.
Tego popołudnia, siedząc na skraju łóżka pośród odzyskanych notatek i dokumentów nadgryzionych zębem czasu, António podjął pierwszą jasną decyzję od czasu upadku.
— Zadzwoń do prawnika Costy.