Próbował uciec.
Od miesięcy potajemnie planowała zakończyć ten związek. Bała się. Jej przyjaciele to potwierdzili. Wynajęła mieszkanie w innym mieście, zapłaciła gotówką, nie zostawiając po sobie śladu. Chciała zacząć od nowa.
Ale Edward o tym wiedział.
Obserwował ją.
Każda wiadomość, każde wyszukiwanie, każdy krok… wszystko było obserwowane przez oprogramowanie szpiegujące zainstalowane bez jej wiedzy.
A potem przygotował swoją odpowiedź.
Nie zareagował krzykiem ani groźbami.
Poślizg.
Stworzył idealną pułapkę. Użył telefonu jednorazowego użytku, by podszyć się pod ważną klientkę i umówił się z nią na spotkanie w ustronnym miejscu niedaleko lasu, gdzie planowała spędzić weekend.
Gdy Catherine przybyła pewna siebie, zastała go.
Nikt nie słyszał, co powiedział.
Ale kilka minut później już nie żyła.