„To prywatna sprawa!”
Mój prawnik spokojnie poprawił okulary. „Niewłaściwe wykorzystanie majątku firmy nie jest sprawą prywatną”.
Vanessa nagle wstała. „Nie wiedziałam, skąd się wzięły te pieniądze”.
Pojawił się kolejny slajd.
Jej e-mail do Davida wypełnił ekran.
Upewnij się, że używasz wizytówki. Ona nigdy niczego nie sprawdza.
W sali zapadła cisza.
Vanessa powoli usiadła z powrotem.
David odwrócił się z rozpaczą do tablicy. „Potrzebujesz mnie. Claire nie rozumie zasad operacyjnych”.
Po raz pierwszy tego ranka się roześmiałem.
Cicho. To wystarczyło.
„Stworzyłem plan restrukturyzacji, który twierdziłeś, że jest twój” – powiedziałem. „Negocjowałem umowy z dostawcami, które podpisałeś. Osobiście zapewniłem ekspansję na Europę, podczas gdy ty spędzałeś wakacje na Bali z Vanessą”.
Otworzył usta, ale nic nie powiedział.
Przesunąłem po stole ostatni dokument.