„Właśnie wylądowałem. Mam nadzieję, że oboje śpicie. Kocham cię” – napisał Dominic.
Wpatrywałam się w wiadomość… a potem pojawiły się światła reflektorów.
Ciemny van powoli jechał ulicą.
Za wolno.
Zatrzymał się tuż przed naszym domem.
Toby ścisnął plecak.