„Wasza babcia była najmłodszą i najsilniejszą osobą, jaką znałem. Ja jej nie pamiętam. Byłem za mały. Ale ona pamiętała. Do końca życia pamiętała chłód na swojej skórze i mój płacz. Mówiła, że to właśnie mój płacz ją uratował. Bo gdybym nie płakał, może by się poddała”.
Historia siły i przetrwania
Historia Kate Kampen nie jest tylko opowieścią o śnieżycy. To historia samotności, strachu i decyzji podejmowanych wtedy, gdy nie ma już żadnego bezpiecznego wyboru.
Kate nie miała lekarza. Nie miała ciepła. Nie miała pomocy. Miała jedynie nowo narodzone dziecko, własne ciało i wolę przetrwania.
Przez trzy dni robiła to, co mogła : ogrzewała Henry’ego sobą, nie pozwalała sobie zasnąć zbyt głęboko i czekała, aż wiatr ucichnie.
Na prerii, gdzie zima potrafiła zabrać wszystko w kilka godzin, jej upór stał się granicą między życiem a śmiercią.
I dlatego opowieść o młodej matce z ziemianki przetrwała dłużej niż sama burza.