„Bałem się, że wasze życie będzie zbyt trudne”.
Noah przechylił głowę w stronę, z której dobiegał głos ojca.
„Więc po prostu od nas uciekliście?” – zapytał Noah.
„Tak” – odpowiedział szczerze Ethan.
Lucas mocno chwycił krawędź stołu.
„Uciekłem jak nędzny Tchórz.”
Lucas mocno chwycił krawędź stołu.
„Twoja matka została” – kontynuował Ethan.
załkał głośno.
„Dała ci absolutnie wszystko, czego potrzebowałeś”.
Wydał z siebie bolesny, ohydny szloch.
„Nie dałem ci nic”.
„Porzuciłem własną rodzinę”.
W końcu przestał się chować za swoimi wymówkami.
Patrzyłam, jak mój były mąż drży.
W końcu przestał się chować za swoimi wymówkami.
Ethan wyszedł na patio, by stawić czoła synom, których porzucił, ale nie wiedziałam, czy mu wybaczą, czy odwrócą się od niego na zawsze.
„Odszedłem, bo byłem samolubnym tchórzem” – powiedział Ethan.
„Bałem się, że wasze życie będzie zbyt trudne”.
„Wpadłem w panikę i uciekłem od rodziny”.
Lucas odwrócił się w stronę, do której dochodził głos Ethana.
„Twoja matka została i dała ci absolutnie wszystko”.
„Dałem ci tylko ból” – dodał.