„Dokąd planowałeś pójść dziś wieczorem?” zapytałem.
„Postanowiłem opuścić ten dom” – odpowiedział.
„Byłeś nam winien swoją obecność” – błagałem.
„Chciałem odzyskać młodość”.
„Nie zrujnowałem sobie życia” – powiedział Ethan.
„Potrzebowali ojca” – płakałem.
„Chciałem odzyskać młodość” – argumentował. „Miałem nadzieję, że kiedyś znowu się ożenię i zacznę od nowa”.
„Jak uzasadniałeś ten wybór?” – zapytałam.
„Nigdy nie pisałem się na takie życie” – powiedział.
„Potrzebowaliśmy twojej pomocy” – błagałam.
Ethan wyszedł z domu z ciężkimi walizkami w ręku.