Królowa została uwolniona od milczenia.
Król nauczył się słuchać.
A fałszywy książę…
w końcu został dostrzeżony takim, jakim był.
Kim był: niewinnym dzieckiem.
A co do Neo…
Nie został.
Nie do końca.
Wybrał życie między dwoma światami.
Tym, w którym się narodził.
I tym, który go uratował.
Bo czasami…
nie wybieramy, skąd pochodzimy.
Ale wybieramy, kim się stajemy.
💬 A ty… myślisz, że naprawdę możemy naprawić tak poważny błąd? Czy może niektóre decyzje prześladują nas do końca życia?