Lata później nasza córka Elizabeth opublikowała naszą historię — upewniając się, że nikt nie będzie mógł wymazać tego, kim byliśmy.
Ludzie nazywają to skandalicznym.
Niektórzy twierdzą, że niemożliwym.
Ale oto, co wiem:
nigdy nie byłam nie do zamążpójścia.
On nigdy nie był brutalem.
Byliśmy dwojgiem ludzi, których społeczeństwo źle oceniło.
A czasami najbardziej radykalnym czynem w zepsutym świecie… jest i tak wybór miłości.
Mówili, że umrę sama.
Zamiast tego zmieniłam historię.
I zrobiłam to z wózka inwalidzkiego.