„Tak, synu?”
Długo się wahał.
Potem zapytał prawie niesłyszalnym głosem:
„Czy to dlatego, że nie byłam wystarczająco miła, że nas nienawidzi?”
Poczułam, jak coś pęka mi w piersi.
Pochyliłam się ku niemu.
„Nie, Louis. Nigdy. Nic z tego nie stało się dlatego, że ty albo twoja siostra zrobiliście coś złego”.
Se
Jej oczy napełniły się łzami.
„Ale powiedziała, że musimy sobie tu zasłużyć na miejsce”.
Wziąłem ją za rękę.