Bicie serca mojego dziecka.
„Płód jest stabilny” – powiedział w końcu lekarz.
Zamknęłam oczy.
Ogromna ulga.
Cud.
Alex został przy mnie.
Cicho.
Ale obecny.
Po raz pierwszy od miesięcy…
Nie byłam już sama.
„Zapłacą” – powiedział cicho.
Spojrzałam na niego.
I po raz pierwszy…
Nie miałam wątpliwości.
Następne dni były burzą.
Ale nie taką, jaką znałam.
Burzą prawdy.
Filmy Nory.
Wiadomości.